Cześć, tu dolores! poznajmy się bliżej.

Jak to się zaczęło?
Dolepione zaczęło się od potrzeby zwolnienia.
Od chęci ucieczki na chwilę od codziennego pędu, odłożenia telefonu i zrobienia czegoś własnymi rękami. Zawsze lubiłam tworzyć, ale to właśnie glina dała mi poczucie, że naprawdę mogę się zatrzymać.
Lepienie, ugniatanie, toczenie, poprawianie… Jest w tym coś bardzo prostego i jednocześnie niezwykle wciągającego. Nie da się pracować z gliną w pośpiechu. Trzeba być tu i teraz.
Z czasem to, co miało być tylko moją odskocznią, przerodziło się w coś większego. Tak powstało Dolepione.
Skąd nazwa Dolepione?
Chciałam, żeby nazwa była naprawdę moja. Dolepione powstało z mojego imienia – Dolores – i tego, co stało się moją największą pasją: lepienia z gliny.
W Dolepione nic nie jest produkowane taśmowo.
Każda rzecz powstaje ręcznie, kawałek po kawałku. Czasem coś trzeba poprawić, czasem coś ulepić jeszcze raz, a czasem właśnie ta mała niedoskonałość sprawia, że przedmiot nabiera charakteru.
Lubię, kiedy ceramika nie jest idealnie identyczna. Kiedy widać, że zrobiły ją ludzkie ręce.
Dolepione to trochę moje imię, trochę glina i bardzo dużo serca włożonego w tworzenie.
Co znajdziesz w Dolepione?
Znajdziesz tutaj moją autorską ceramikę użytkową – rzeczy, które sama tworzę z myślą o tym, żeby były nie tylko ładne, ale przede wszystkim używane i lubiane na codzień.
Ale Dolepione to nie tylko gotowe przedmioty.
To również miejsce, w którym możesz sama usiąść przy stole, dostać kawałek gliny i spróbować.
Na warsztatach nie musisz mieć doświadczenia ani żadnych szczególnych umiejętności. Wystarczy ciekawość i chęć stworzenia czegoś własnymi rękami.
Może właśnie od kawałka gliny zacznie się Twoje własne Dolepione.
rękodzieło z sercem
Każdy kubek i miska przechodzą przez moje ręce od surowej gliny po drugi wypał.
kameralna atmosfera
Chcę żeby w pracowni było swobodnie, ciepło i bez presji na perfekcyjny efekt.
bezpieczeństwo i jakość
Używam bezpiecznych szkliw przeznaczonych do kontaktu z żywnością.




